piątek, 12 lutego 2010

Thea Djordjadze

Drugą berlińską fascynacją rozwiniętą dzięki 5. Berlin Biennale jest twórczość Thei Djordjadze. Piszę o tym, bo jutro - to jest w sobotę, 13 lutego o 19.00 w FGF otwarcie, długo oczekiwanej przeze mnie, jej indywidualnej wystawy.

Może przyjmę zbyt osobisty ton, ale to była miłość od pierwszego wejrzenia, a jedno ze zdjęć jej pracy z Neue Nationalgalerie od dwóch lat widnieje na pulpicie mojego laptopa. Kilka razy próbowałam je nawet zmienić, ale jak na razie nie potrafię ;)


Thea Djordjadze, Neue Nationalgalerie, fot. M.Mleczko

W blogowym skrócie:

Jej prace często balansują pomiędzy abstrakcją, a reprezentacją. Na pierwszy rzut oka wydają się mocno wyabstrahowane, kiedy tak naprawdę są dobrze osadzone w rzeczywistości i teorii. Geometryczne, zimne formy z niemal poetyckim wyczuciem przełamywane są używanym przez nią materiałem - któremu, jak sama mówi nie raz się poddaje. Każdy szczegół to mała całostka (ensemble), będąca częścią otwartej całości. Wielka perfekcjonistka. Ale najbardziej lubię u niej element, nazwijmy to świadomego błędu w skrypcie.

Dla mnie jej prace są doskonałe w swojej niedoskonałości!



Thea Djordjadze, Neue Nationalgalerie, fot. M.Mleczko

Modernizujące, mocne, geometryczne formy, nawiązujące do architektury Neue Nationalgalerie rozbijane są organicznymi elementami, gipsowymi formami (stworzyła coś na kształt wystawy w wystawie). Długo byłam zaskoczona jak, analityczna i mocno nawiązująca do modernizmu artystka z tak wielką wrażliwością używa miększych form. Kiedy jednak dowiedziałam się, że przez wiele lat była asystentką Rosemarie Trockel stało się to jasne. A tym bardziej mój podziw dla niej wzrósł - w końcu nie jest to zbyt łatwe, pracując z mocną osobowością, stworzyć tak wyrazisty, własny sposób wypowiedzi artystycznej.


Thea Djordjadze, Neue Nationalgalerie, fot. M.Mleczko


Thea Djordjadze, Neue Nationalgalerie, fot. M.Mleczko


Thea Djordjadze, Neue Nationalgalerie, fot. M.Mleczko


Thea Djordjadze, Neue Nationalgalerie, fot. M.Mleczko

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Dziękuję ci za przedstawienie Thei Djordjadze. Bardzo do mnie przemawia to, co tworzy. Chciałbym ją kiedyś zaprosić na swój blog..... może kiedyś....

pozdrawiam serdecznie
RAF
StrefaKreatywna

Małgorzata pisze...

To polecam wystawę w FGF! Nie zawiedziesz się.

pozdr
gm