sobota, 31 maja 2008

Izraelska sztuka 1998-2008

W the Israel Museum, prowadzonym przez Jamesa S. Snydera, do 30 sierpnia można oglądać wystawę Real Time: Art in Israel 1998–2008, prezentującą osiągnięcia izraelskich artystów ostatniej dekady, w tym malarstwo, rzeźbę, fotografię, wideo, instalacje i prace site-specific przygotowane specjalnie na tę wystawę.

Jest to jedna z 6. wystaw, jakie w tym roku zostaną otworzone z okazji 60. rocznicy powstania państwa Izrael (Deklaracja Niepodległości Izraela została ogłoszona i odczytana przez Dawida Ben-Guriona 14 maja 1948 o godzinie 16.00 na posiedzeniu Rady Ludowej w Tel Awiwie.Był to akt prawny głoszący powstanie państwa Izrael na części terytoriów Mandatu Palestyny). Każda z 6. instytucji poświęca uwagę sztuce jednej z 6. dekad państwowości Izraela. Latami 1948–1958 zajmuje się Museum of Art, Ein Harod; 1958–1968 Ashdod Art Museum – Monart Center; 1968–1978 Tel Aviv Museum of Art; 1978–1988 Haifa Museum of Art; 1988–1998 Herzliya Museum of Contemporary Art; 1998–2008 The Israel Museum, Jerusalem.


Adi Nes, Bez tytułu, 1999.

Kuratorzy wystawy Amitai Mendelsohn i Efrat Natan mówią, że sztuka izraelska przechodzi moment świetności – stała się mocno międzynarodowa. Twierdzą oni, to co jest w niej wyjątkowe, to fakt, że artyści potrafią zintegrować dziedzictwo kulturowe z ich własnym, nowoczesnym i kosmopolitycznym światopoglądem. Wśród wielu artystów izraelskich, jacy otwierają wystawy za granicą są m.in. Sigalit Landau, której wystawę można oglądać właśnie w Museum of Modern Art (a polscy widzowie mogą kojarzyć jej prace, pokazywane na wystawie Tratwa Meduzy); Barry Frydlender w 2007 roku prezentował fotografie też w Museum of Modern Art; czy Yael Bartana, której filmy będą pokazywane tej jesieni w P.S. 1 (a dzięki Fundacji Galerii Foksal w Polsce zrealizowała niedawno film Mary Koszmary).


Ohad Meromi, Boy From South Tel Aviv, 2001.

Na wystawie znajduje się 60 prac 40 artystów. Można zobaczyć m.in.: Adi Nes z jego pracą Bez tytułu popularnie zwana Last Supper; film Yael Bartany Trembling Time o święcie Memorial Day (Yom HaZikaron), kiedy na głos syren cały Izrael dosłownie staje w miejscu by uczcić tych, którzy zginęli w trakcie konfliktów zbrojnych; rzeźbę Ohada Meromi’a Boy From South Tel Aviv – ogromny pomnik młodego dorastającego Afrykańczyka; instalację Iranian Atom Sigalit Landau, czy wideo Boaza Arada.

Zapraszam do recenzji Ethana Bronnera w The New York Times.
Zdjęcia prac można oglądać w NY Times i na stronie the Israel Museum.

wtorek, 27 maja 2008

Śmierć w muzeum

W The Art Newspaper już w połowie kwietnia pojawiła się informacja o projekcie niemieckiego artysty Gregora Schneidera, który chce "wystawić" w galerii umierającą osobę, jako część wystawy. Sam mówił, że chce pokazać piękno śmierci. Znalazł lekarkę, Dr Roswitha Franziska Vandieken, prowadzącą prywatną klinikę w Düsseldorfie, która zobowiązała się znaleźć wolontariuszy, którzy byli by w stanie umrzeć publicznie w „imię sztuki”! Mówi, że chciałby przeprowadzić tą „akcję“ w Haus Lange Museum w Krefeld. Samo muzeum odmawia komentarza.


Gregor Schneider

W jego twórczości już wcześniej przewijał się wątek śmierci, opresyjności, psychodelii. Do niedawna jego pracę można było oglądać w La Maison Rouge w Paryżu – była to instalacja składająca się z kilku pomieszczeń o różnej wielkości. Widz wchodził do tej instalacji sam i po jakimś czasie dochodził do zupełnie ciemnego pomieszczenia, z którego musiał znaleźć wyjście.

Kilka dni temu, w reakcji na skandal jaki wywołał wcześniejszy artykuł, w The Art Newspaper pojawiła się wypowiedz artysty. Pisze w niej, że o tej pracy myślał od 1996 roku i że wynika ona z obserwacji dotyczących niemieckich domów „umieralni”, w których warunki i sposób traktowania starych ludzi są fatalne, a sam proces umierania jest wielkim cierpieniem. Uważa, że artysta jest w stanie stworzyć taką przestrzeń, w której człowiek może umrzeć w godnych warunkach – pokój zapewniający bezpieczeństwo i honor jednostce. Wnioskuje o to, by odebrać śmierci status taboo.

sobota, 24 maja 2008

Czas na REAL, czyli nowy projekt Mikołaja Długosza

Właśnie ukazał się kolejny album Mikołaja Długosza pt. "REAL FOTO" .
Po projekcie "Pogoda ładna" skonstruowanym z pocztówek z lat 70. i 80. Długosz przygotował wybór zdjęć z portalu Allegro.pl., album wydała Korporacja Ha!Art.


W tym momencie trwa wystawa zdjęć Mikołaja Długosza z nowego zbioru "REAL FOTO" w Bunkrze Sztuki, w ramach Programu Głównego Miesiąca Fotografii w Krakowie. Producentem wystawy jest CSW Zamek Ujazdowski. Projekt zorganizowany jest w ramach projektu “Fotografia Polska XXI wieku” w CSW Zamku Ujazdowskim.

O swoim projekcie "REAL FOTO" Mikołaj rozmawia ze mną w wywiadzie dla Gazety Wyborczej.

wtorek, 20 maja 2008

Opcja boska



Zapraszamy w środę, 21 maja o godz.19.00 do krakowskiego Kina pod Baranami na pokaz sztuki wideo Karoliny Kowalskiej. Będzie to swoista retrospektywa - Karolina pokaże wszystkie swoje filmy. Świetna okazja by zapoznać się z projektami Kowalskiej i zaobserwować jak rozwija się jej twórczość.

CITIzen, 2003, animacja video, 1'58''
PATTERN, 2003, animacja video, 3'
SELF-SERVICE, 2003, animacja wideo, 1’30’’
OPCJA BOSKA [GOD MODE], 2004, animacja wideo, 2’37’’
CRASH TEST, 2006: bez tytułu[bar], video, 1’45’’, bez tytułu, video found footage[bomba], 20’’, bez tytułu[kot], video, 1’35’’
RISK MANAGEMENT, 2006: bez tytułu[pawie], video, 3’11’’
JPG/TXT,2007, slideshow i projekcja, 6'
NARKOLEPSJA JEST CZĘSTO MYLONA Z DEPRESJĄ, 2007, wideo found footage, 17”; 1’; 1,20”; 1,48”
ISTNIEJĄ GRUPY WSPARCIA, 2007, slideshow, 2’
RAVE, 2008, video found footage, 4'20''

niedziela, 18 maja 2008

GAP&Whitney Museum

GAP od wielu tal ma doskonałe pomysły marketingowe na promocje marki. Mimo kilku spektakularnych afer związanych z produkcją ubrań firmy przez azjatyckie dzieci i chwilowego bojkotu sklepów GAP, marka ma się świetnie. Angażuje do kampanii reklamowych najlepszych fotografików jak choćby Anie Liebovitz, aktorów, muzyków i artystów.

Teraz Gap do swojego marketingu zaangażował… muzeum. Nowa wiosenna kampania Gapa koncentruje się na artystach, którzy pojawiają się w Whitney Museum of American Art’s i tegorocznym wiosennym Whitney Biennale.
W projekcie GAP a udział biora Chuck Close, Jeff Koons, Marilyn Minter, Kiki Smith, Cai Guo-Qiang, Barbara Kruger, Ashley Bickerton, Kenny Scharf, Glenn Ligon, Rirkrit Tiravanija, Kerry James Marshall, Hanna Liden and Sarah Sze.


Artyści reklamujący Gapa zostali sfotografowani w t-shirtach z Gap Artist Edition, które sami zaprojektowali, ewentualnie w pozowaniu wyręczyły ich top modelki. Koszulki będzie można kupić w sklepach GAP w USA, Kanadzie i w Wielkiej Brytanii, cena 28$ - 38$, albo na stronie internetowej GAP.
Pomysł nienowy, koszulki z projektami artystów są częstym gadżetem w muzealnych sklepach z pamiątkami, a w Polsce edycje koszulek, projektowanych przez artystów dawno temu przygotowywał Raster. Artyści współpracują też z projektantami, biorą udział w pokazach, to normalne.

Ale tu sytuacja jest inna, wielka korporacja, w ramach budowania pozytywnego PR (po tym jak dostała się na czarną listę Fair Trade za nieludzkie warunki pracy w dziecięcych fabrykach w Azji, gdzie 10latki oddane przez rodziców, pracowały po 14-16 godzin dziennie, bez wynagrodzenia) bez problemu angażuje do współpracy prestiżowe muzeum i wykorzystuje kapitał kulturowy artystów – i to jest jednak dla mnie zaskakujące (naiwna, hę?).

Ale kto pamięta o jakiś wykorzystywanych dzieciakach? Nikt. Każdy chce mieć TAKĄ koszulkę, a na wszystkich zachodnich blogach, wpisy ociekają entuzjazmem (I can’t WAIT to get a couple of these!) dla posunięcia marketingowego GAP a i Whitney Museum.

Na pocieszenie – GAP obiecał, że już nie będzie korzystał z pracy 10latków i przekazał w swej niezwykłej hojności 200tys $ na poprawę warunków pracy w dziecięcych fabrykach. Wow!

piątek, 16 maja 2008

Miuccia Prada otwiera muzeum

Miuccia Prada planuje otwarcie w Mediolanie 17,500 metrów kwadratowych muzeum, w którym pokaże swoją, zbieraną przez ostatnie 15 lat, kolekcje sztuki nowoczesnej. Wśród ekspozycji znajdą się artystów takich jak Anish Kapoor, Louise Bourgeois, Sam Taylor-Wood, Francesco Vezzoli i Thomas Demand.


Miuccia Prada

Jak podaje The Art Newspaper Miuccia Prada i jej mąż Patrizio Bertelli wynajęli holenderskiego architekta Rema Koolhaasa. Jego zadaniem jest przekształcenie rozległego postindustrialnego terenu znajdującego się na południu Mediolanu w przestrzeń wystawienniczą ze stałą ekspozycją ich kolekcji, która liczy ponda 500 prac. Kosztu projektu szacuje się na 25 mln euro. Otwarcie muzeum planowane jest przed 2012 rokiem.


NATHALIE DJURBERG, still z filmu Birthday Party, 2005

Już od 1993 roku Miuccia Prada kupowała prace poprzez the Prada Foundation. Od 1995 roku prezentowane były one w galerii fundacji na Via Fogazzaro w centrum Mediolanu, gdzie odbywały się także pokazy mody. I tak pozostanie do otwarcia nowej przestrzeni. Obecnie, do 1 lipca, można tam oglądać wystawę szwedzkiej artystki Nathalie Djurberg, której prace można było oglądać choćby na 4 Berlin Biennale.



NATHALIE DJURBERG, still z filmu Florentine, 2005

czwartek, 15 maja 2008

MARTA DESKUR - dziś w TVP KULTURA

Kilka dni temu, przechodząc przez Rynek Główny w Krakowie, zobaczyłyśmy Martę Deskur z ekipą telewizyjną. Dokumentacje akcji artystki będzie można zobaczyć dziś ok 23.00 w TVP KULTURA w programie Studio Alternatywne. Ja niestety nie mam telewizora, więc gdyby ktoś miał ochotę opisać to co będzie działo się w programie, to zapraszam bardzo do wpisów w komentarzach.

środa, 14 maja 2008

Nominacje Turner Prize 2008

Tate podało dziś rano listę nominowanych do nagrody Turnera 2008 [coroczna nagroda dla artystów i artystek poniżej 50 roku życia, mieszkających na stałe w Wielkiej Brytanii za dorobek w dziedzinie sztuk wizualnych przyznawana przez Tate Britain od 1894 roku]. Wśród mediów dominuje wideo i rzeźba! I co nas bardzo cieszy, wśród konkursowej czwórki są aż trzy artystki. Mimo, że kobiety były już wcześniej nominowane (Gillian Wearing i Cornelia Parker) warto wspomnieć, że w czasie ostatniej dekady wygrała tylko jedna kobieta Tomma Abts.

Na liście znaleźli się:

Cathy Wilkes – rzeźbiarka. Mieszka i pracuje w Glasgow. W wielu swoich instalacjach używa manekinów sklepowych. W trakcie porannego ogłoszenia wyników Jennifer Higgie, członkini jury, powiedziała, że Wilkes używa języka surrealizmu, a jej prace są bardzo dziwne, poetyckie i bardzo złożone.


Cathy Wilkes

Runa Islam – pracująca głównie z filmem. Jej wczesne prace odwołują się do twórczości Fassbindera czy filmu Get Carter i opisane zostały jako otwarte narracyjne opowieści, które mają mocny łądunek analityczny i emocjonalny. Jej wideo-instalacja z 2004 roku Be The First To See What You See As You See It przedstawia kobietę ubraną na biało, snującą się po przestrzeni galeryjnej pełnej delikatnej porcelany, aby w końcu rzucać nią wolno o podłogę.


Runa Islam

Goshka Macuga – określona przez jury jako kulturową archeolożka. A Time to Live, A Time to Die (2005) przerabia obrazy Picassa i Maxa Ernsta w ręcznie obrobionej skórze. A we wcześniejszej instalacji Study for a Portrait of Lord Byron wykorzystała wizerunek poety do stworzenia stolika na kawę o trzech nogach.


Goshka Macuga

Mark Leckey – jedyny pan, pracuje w różnych mediach, głównie z wideo, a nominowany został za swoją wystawę indywidualną Industrial Light & Magic. Jury znało, że jego praca mieszająca wizerunki Leonardo DiCaprio, kreskówek Disneya i Marge Simpson bada współczesne idee filmu samego w sobie i pokazuje jak film może być traktowany jako rzeźba.


Mark Leckey

Teraz każdy z nominowanych artystów musi wybrać, albo wykonać prace na sam the Turner prize show. Nagroda przyznana będzie 1 grudnia 2008.

Zapraszam do przeczytania nowego wpisu Magdy Pustoły o Turner Prize.

A tutaj można obejrzeć prace nominowanych artystek i artysty.

poniedziałek, 12 maja 2008

Zimna wojna a dizajn

W Victoria and Albert Museum w Londynie 25 września2008 otworzy się wystawa Cold War Modern. Design 1945-1970. Jej celem jest nakreślenie mapy rozwoju powojennego dizajnu równolegle po obu stronach żelaznej kurtyny, który kształtował się w wariackiej atmosferze rywalizacji i w strachu przed wojną nuklearną.


Roman Cieslewicz, Superman, 1968

Dizajn został zaanektowany do celów politycznych dzięki słynnej debacie „kuchennej” pomiędzy Richardem Nixonem i Nikitą Chruszczowem podczas otwarcia wystawy American National Exhibition jaka odbyła się w Moskwie w 1959 roku. Jak powiedziała kuratorka wystawy Jane Pavitt, zimna wojna ustanowiła nowy front walki: dom. Sfera prywatna stała się polityczna.


The Messerschmitt Kabinenroller KR200, zaprojektowany przez Fritza Fenda około 1955 roku.

Wystawa pokaże jak rozwój technologii w trakcie wojny wpłyną na powojenny dizajn i produkcję dóbr konsumpcyjnych, np. włókno szklane wykorzystywane przez Amerykanów do produkcji myśliwców, w późniejszych latach zostało wykorzystane przez Charles’a i Ray’a Eames’ów do produkcji krzeseł. Wystawa ma pokazać jak tworzył się wizualny język odnoszący się do czasów zimnej wojny.

Szczegóły można przeczytać na stronie Victoria and Albert Museum.

A na stronie The Guardian można zobaczyć fotograficzną zajawkę wystawy.

czwartek, 8 maja 2008

"ABC" Edwarda Krasińskiego

W krakowskim Bunkrze Sztuki trwa wystawa Edwarda Krasińskiego "ABC".



W niedziele o 13.00 będzie można ją oglądać z kuratorem - Andrzejem Przywarą. Tych, którzy do Bunkra nie dotrą, zapraszam do obejrzenia prezentacji z wystawy na Obiegu.

poniedziałek, 5 maja 2008

Kwietniowe ART FORUM

Kwietniowe ART FORUM poświęcone zostało rynkowi sztuki. Na okładce umieszczono kontrowersyjną (dla jednych arcydzieło dla innych tandeta) pracę Damiena Hirsta "For The Love of God", która stała się swojego rodzaju symbolem, największego po II wojnie światowej wzrostu cen sztuki aktualnej.

Znaczącej globalnej ekspansji obiegu sztuki poświęcili swoje wypowiedzi w AF krytycy sztuki, galerzyści, krytycy, socjolodzy, ekonomiści, kolekcjonerzy, organizatorzy targów, pracownicy domów aukcyjnych, a nawet antropolodzy. Zagadnienie widziane z tak różnych perspektyw dają ciekawą analizę zjawiska dzisiejszego rynku sztuki współczesnej, który najwyraźniej wchodzi w nową fazę rozwoju. Za jedne z najważniejszych aspektów kształtujących jego dynamikę uznano:
- globalny przepływ informacji
- rozwój domów aukcyjnych, targów sztuki i wzrost popularności samych aukcji
- rola internetu
- zainteresowanie mediów sztuką współczesną, artystami i kolekcjonerami

- fetyszyzacja sztuki
- rytuały społecznego budowania prestiżu przez zakup współczesnych dzieł sztuki i uczestniczenie w wydarzeniach (targach, licytacjach, spotkaniach) poświęconych sztuce i jej promocji
- narcyzm współczesnej kultury
- brak konieczności posługiwania się określoną bazą interpretacyją, której znajomość (tak jak kiedyś znajomość Biblii i mitologii) umożliwiałaby zrozumienie i odczytanie sztuki współczesnej

- łatwa przetłumaczlność sztuki współczesne na język ekonomi dzięki rozwojowi aukcji i targów
- pewność pochodzenia dzieł artystów współczesnych w przeciwieństwie do trudności w określeniu oryginalności dawnej sztuki
- niezwykle dynamiczny wzrost cen prac artystów współczesnych
- programy bankowe inwestowania w sztukę
- poczucie, że przez kolekcjonowanie sztuki współczesnej partycypuje się we współczesnej kulturze i kreuje jej trendy

Ciekawe są też uwagi chińskiego artysty Ai Weiwei na temat gwałtownego rozwoju rynków sztuki na wschodzie (Chiny i Indie), który przypomina, że jeszcze w latach 80. w jego kraju prawie nie istniały galerie i muzea dla sztuki nowoczesnej, dopiero zainteresowanie zachodnich kolekcjonerów spowodowało przełom w tej kwestii, Niemałą rolę aktualnego zainteresowania chińskimi artystami Weiwei przypisuje wzrostowi potęgi gospodarczej Chin.

Polski akcent w kwietniowym numerze AF jest chyba tylko jeden, za to wyraźny, zaraz na początku Gagosian Galery reklamuje wystawę Piotra Uklańskiego „Biało – czerwona” o której pisałam ostatnio.

Zidentyfikowany rekord aukcyjny powojennej sztuki

Rodzina królewska Kataru Al-Thani okazała się tajemniczym kupcem obrazu Marka Rothki White Center (Yellow, Pink and Lavender on Rose) z 1950, jaki został sprzedany na aukcji w Sotheby’s w Nowym Jorku 15 maja 2007 za 72,8 mln $. Sprzedaż ta ustanowiła tym samym rekord - była najwyższą ceną jaką do tej pory zapłacono za prace na aukcji sztuki powojennej. Płótno Rothki na aukcję dostarczył David Rockefeller.


Mark Rothko, White Center (Yellow, Pink and Lavender on Rose), 1950

Jak podaje The Art Newspaper to właśnie Szejk Hamad bin Khalifa Al-Thani i jego żona Sheikha Mozah bint Nasser Al-Missned zakupili na tej samej aukcji pracę Francisa Bacona Study from Innocent X (52,7 mln $).


Francis Bacon, Study from Innocent X, 1953

Rodzina Al-Thani była przez kilka ostatnich lat głównym kolekcjonerem sztuki islamskiej, ale nie wiedziano, że kupują także sztukę europejską i amerykańską na tak dużą skalę. Do ich niedawnych zakupów należy praca Damiena Hirsta Lullaby Spring (2002), za którą zapłacili w czerwcu 2007 roku w londyńskim domu Sotheby’s 9,7 mln £ przebijając kolejny rekord – kwoty jaką uzyskano na aukcji za pracę żyjącego artysty.


Damien Hirst, Lullaby Spring, 2002

Wejście rodziny Al-Thani na ten rynek jest częścią widocznego poszerzania się rynku sztuki. W komunikacie prasowym z lutego Bill Ruprecht z Sotheby’s informując o rezultatach aukcji z 2007 roku podaje, że podczas gdy w 2003 roku najlepsi kupcy pochodzili z 36 krajów, w 2007 było ich już 58.

Na 2012 rok na wyspie sąsiadującej z Abu Dhabi planuje się otwarcie kolejnej siedziby Guggenheima – co może mieć duży wpływ na decyzje kolekcjonerów.