piątek, 29 lutego 2008

Na tropie skradzionych arcydzieł


Kilka dni temu, w trakcie rozmowy z Łukaszem Gorczycą dowiedziałam się, że podobne jak ja, jest fanem książek o kradzieżach i fałszerstwach dzieł sztuki. Polecił mi kilka tytułów więc pewnie, wkrótce tu o nich przeczytacie.
Sama mam niezłą kolekcję pozycji na ten temat i przyjmuję z entuzjazmem każą, nawet najpaskudniejszą w stylu książkę z tego obszaru. Ostatnio trafiłam na utrzymaną w klimacie kryminału, napisaną przez byłego agenta FBI Thomasa McShane’a, pozycję „Na tropie skradzionych arcydzieł”. Kilka słów więcej o książce w mojej recenzji z GW.

środa, 27 lutego 2008

Rynek sztuki w Kijowie


Natalia Gontcharova, Cyklista, 1913

Przeczytałam w The Art Newspaper tekst poświęcony rynkowi sztuki w Kijowie. 15 grudnia Art Kapital, kreujący się na głównego rozgrywającego, zakończył pierwszy rok swojej działalności czwartą aukcją sztuki rosyjskiej i ukraińskiej.

Aukcja ta nie należała do zwyczajnych. Obecność możliwa była tylko za zaproszeniami, czego podobno pilnowali krzepcy ochroniarze przy wejściu. Katalog wydany w ilości 180 sztuk nie zawierał estymacji (dopiero w trakcie aukcji licytujący dostali te informacje). Sergey Tabalov, 22 letni dyrektor generalny domu Art Kapital (syn właściciela) mówi, że tego wymaga sytuacja. Wśród bywalców domu aukcyjnego znajdują się najbardziej wpływowi ukraińscy kolekcjonerzy, członkowie parlamentu i rządu. Wielu z nich nie życzy sobie rozgłosu. Zaskoczeniem była dla mnie informacja o liczbie klientów. Aleksander Tabalov, właściciel domu aukcyjnego, szacuje, że na Ukrainie jest około 100 „poważnych kolekcjonerów” i dodatkowo 3000 osób, które mogą sobie pozwolić na poważne zakupy w celach czysto dekoracyjnych!

Sam Alesander Tabalov dorobił się majątku w branży spożywczej w połowie lat 90. Wtedy też zaczął kolekcjonować sztukę. Jego kolekcja składa się z ponad 200 obrazów olejnych rosyjskich malarzy 19. i 20. wieku. Posiada płótna artystów takich jak: Korovin, Goncharova, Levitan, Makovsky, Konchalovsky i Larionov. Jest regularnym klientem na aukcjach sztuki rosyjskiej w Christie’s i Sotheby’s od 1999 roku.

Dom aukcyjny Tabalov’ów nie chce potwierdzić ostatecznych wyników swoich sprzedaży w pierwszym roku działalności, ale szacuje je się na około 2 mln $ (ok. 5 mln zł). Dla porównania (wg. magazynu Forbes), przez ostatnie kilka lat najwyższymi, stabilnymi obrotami na polskim rynku mogły pochwalić się Polswiss Art, Agra-Art i Rempex - rocznie na aukcjach tego ostatniego sprzedawano dzieła za około 14 mln zł. Coraz lepiej radzi sobie Desa Unicum - w 2007 roku wartość sprzedanych tam dzieł sztuki miała według prognoz zarządu sięgnąć 28 mln zł. Od kilku lat ich obroty dynamicznie rosną. Jeszcze w 2005 r. wyniosły tylko 9 mln zł, w 2006 r. już 18 mln zł. Generalnie szacuje się, że roczne obroty na aukcjach w Polsce to ok. 70 mln zł, z których większość jest realizowana w Warszawie.

poniedziałek, 25 lutego 2008

AKTUALNA GRAFIA

W sprzedaży znajduje się aktualny numer czasopisma o kulturze wizualnej Grafia Nr1/2 (18/19) 2007. Hasłem/ tytułem numeru jest Błękit. W środku niebieski miszmasz: od pudełka kremu Nivea po Yvesa Kleina. Kolor może być wspólnym mianownikiem dla bardzo odległych obszarów i chociaż zawartość pisma nie przynosi jakiejś szczególnie odkrywczej refleksji na ten temat, oferta numeru nie jest monotonna.

Mamy, więc na początek tekst Kamila Minknera O prawdziwym zwycięstwie robotników, czyli krótka historia dżinsów, prezentacje różnych artystów korzystających konsekwentnie z błękitnej palety (w tym sztandarowy Yves Klein), artykuł o filmie Kieślowskiego Magdaleny Włodarskiej zatytułowany Wszystkie odcienie Niebieskiego, dwa teksty o obrazie Dama z Gronostajem Leonarda da Vinci, na którym dzięki kamerze multispektaralnej, pod warstwą przemalówek odkryto oryginalne niebieskie tło (wow!), a na koniec Wzornik Błękitów z Lazurowego Wybrzeża ułatwiający rozpoznawanie odcieni takich jak ceruleum, akwamaryna, czy smalta (swoją drogą nie można chyba wzornikowi ufać w 100% bo w moim egzemplarzu błękit pruski jest zupełnie zielony – chochlik drukarski grasuje w Drukarni Skleniarz?)

Najciekawszy chyba, jest tekst „niepodciągnięty” pod błękitny klucz obowiązujący w numerze, czyli
Kurosawa - sylwetka Józka Tomczyka, modela z krakowskiej ASP i Kierownika Grupy Ładnie z fragmentami rozmów ze nieżyjącym już bohaterem artykułu nagranymi przez Piotra Białogłowicza. Pełny spis zawartości numeru Grafii znajdziecie tu.

sobota, 23 lutego 2008

BCAM - nowe muzeum w L.A.



Gorący temat w prasie zagranicznej to otwarte 16 lutego w L.A. The Broad Contemporary Art Museum, będące jednym z elementów rozbudowy kompleksu LACMA (Los Angeles Country Museum of Art) – szczegóły rozbudowy tutaj.

Muzeum swoją nazwę wzięło od twórcy i głównego sponsora – Eli Broad’a, 74 letniego bilionera, filantropa i kolekcjonera, jednego z najbardziej wpływowych mecenasów kultury w L.A., jednego z fundatorów miejskiego muzeum MoCA (Museum of Contemporary Art) i wice-przewodniczącego LACMA. Broad zlecił Renzo Piano projekt budynku, zapłacił 56 mln $ za konstrukcję i dorzucił kolejne 10 mln $ na zakupy muzealne, a także zgodził się na wypożyczanie prac z kolekcji Broad Art Foundation liczącej ok. 1600 dzieł, a także swojej prywatnej - 400 obiektów.

Otwarcie było to elegancka, kosztowną galą. 1200 osób uczestniczyło w inauguracji BCAM. Tego wieczoru udało się zebrać 5 mln $. Stolik kosztował od 25 do 100 tyś. $. Obecni goście to creme de la creme świata sztuki: Cindy Sherman, Bill Viola, John Baldessari, Ed Ruscha, Ellsworth Kelly, Richard Serra, Jeff Koons; Sir Nicholas Serota (Tate Modern), Lisa Phillips (The New Museum); galerzyści Marian Goodman, Mary Boone, Larry Gagosian. Nie zabrakło także celebrities: Christina Aguilera, Tom Cruise and Katie Holmes, Lionel i Nicole Richie, Tom Ford. Galę, jej przepych i "nadwyżki lukru", dość ironicznie, opisuje w Art Forum Diary Linda Yablonsky.

6 galerii wypełniono ok. 160. pracami z kolekcji Broad’a, 10. ze zbiorów LACMA i 20. pochodzącymi od innych kolekcjonerów. W The NY Times znajduje się dość ostra recenzja pokazu Roberta Smitha. Smith pisze, że całości brakuje kuratorskiego szlifu, wyobraźni, historycznej perspektywy i... politycznej poprawności (wśród 29. znajdują się prace tylko 4. kobiet i jedynie Jean-Michel Basquiat nie jest biały). Dalej krytykuje m.in. ekspozycje prac Richarda Serry i Jeffa Koonsa. Nowojorczycy chyba naprawdę nie lubią Los Angeles i jego mieszkańców;-)

Sztuka korzysta na symbiozie z biznesem, ale czasem takie związki stają się niebezpieczne. Prywatna kolekcja to as w rękawie. Można nią dużo rozegrać. Jak mówił Andrzej Przywara w rozmowie z Dorotą Jarecką „Nagłe wycofanie prywatnego depozytu potrafi zrujnować ekspozycję takiego muzeum. Tak się stało np. w muzeum Abteiberg w Monchengladbach, kiedy prywatny kolekcjoner Erich Marx wycofał swój zespół prac Josepha Beuysa i przeniósł do Muzeum Hamburger Bahnhof w Berlinie”.

środa, 20 lutego 2008

Bujnowski w Pradze

Wracając do przedostatniego wpisu, z przeglądem styczniowego ART FORUM i wspomnianej tam wystawy Rafała Bujnowskiego w Pradze, wrzucam zdjęcia jego obrazów, które można było zobaczyć w stolicy Czech. Płótna sfotografowałam jeszcze w pracowni Rafała w warunkach „roboczych”.

Wystawie Bujnowskiego w Jiri Swestka Gallery (14.12.2007 - 14.02.2008) towarzyszył katalog artysty z reprodukcjami prac z serii Lamp Black. Lamp Black to tytuł pokazu i nazwa czarnej farby z zawartością pigmentu sadzowego, z której Bujnowski korzystał w trakcie realizacji całego projektu.



Powyżej: Lamp black. Cave Exit (1), oil on canvas, 110x110cm.
Druga, większa (150x200cm) wersja tego obrazu: Lamp black. Cave Exit (2) była flagowym obrazem wystawy w Pradze.

Duma, zadowolenie i ogromna frustracja



Nawiązując do poprzedniego posta, wydaje mi się, że ciekawym dopełnieniem listu Storra w styczniowym Art Forum, jest wywiad What it’s really like to direct the Venice Biennale Rogera Bevana z Robertem Storrem o cieniach i blaskach bycia dyrektorem prestiżowego (?) Biennale w Wenecji.

Storr mówi o sukcesach takich jak pawilony Turcji i Afryki, które po raz pierwszy nie zostały zepchnięte na przedmieścia Wenecji. O zorganizowanym w 2005 roku sympozjum dotyczącym historii Biennale i różnych strategii wystawienniczych, z którego sprawozdanie zostało opublikowane i jest materiałem, który może okazać się pomocny w odświeżeniu formuły Biennale. Mówi o przepracowaniu i niedocenianiu pracowników. Narzeka na poprzedniego dyrektora zarządzającego - Renato Quaglię i Davide’a Croffa – poprzedniego prezydenta Biennale. Opowiada o pogardliwym stosunku Renato Quaglii wobec wszystkich poprzednich dyrektorów Biennale, artystów czy patronów ważnych dla realizacji imprezy. Mówi o fałszywych zarzutach Quaglii o rzekomym przekroczeniu budżetu imprezy (mimo, że sam je zatwierdzał), a także o opóźnieniach (pomimo, że od marca 2007 nie odpowiadał na dyrektorskie maile Storra). Reasumując, wywiad pełen jest atrakcyjnych faktów o nieprzyjaznej i dysfunkcyjnej atmosferze wokół Biennale.

Miłej lektury.

wtorek, 19 lutego 2008

Styczniowe ART FORUM

Wojtek Orlik przygotował specjalnie dla ART AKTUALIÓW, krótkie streszczenie tego co znajdziecie w styczniowym numerze ART FORUM, ze szczególnym uwzględnieniem polskich wątków. Wkrótce zrelacjonujemy to co zawiera kolejny, lutowy numer pisma.

1. Styczniowe Artforum otwiera list Roberta Storra. Na siedmiu stronach Storr broni swojej wizji weneckiego biennale, odpierając liczne zarzuty, wśród których na pierwszy plan wysuwa się artykuł Jessici Morgan, z poprzedniego wydania Artforum.

2. W zapowiedziach dominuje nadchodzące biennale w Berlinie. W dłuższym tekście omówiona została koncepcja dwójki kuratorów Adama Szymczyka i Eleny Filipovic, opierająca się na podziale biennale na dwie sfery: Dzień – obejmującą główne wydarzenia i Noc, – na którą składają się min. wykłady i warsztaty. Wspomniano też o projekcie Pauliny Ołowskiej, która przygotowuje serie obrazów bazujących na pracach Zofii Stryjeńskiej.

3. Z kolei w Hanowerze dużą retrospektywną wystawę (pracę z okresu od 1997 do 2007 roku) będzie miał Adrian Paci. Goszczący w zeszłym roku w krakowskim Bunkrze Sztuki, w ramach projektu Tanskultura.

4. Polskie tropy pojawiają się rownież w recenzji Forms of Resistance. Wystawa w holenderskim Eindhoven stara się pokazać związek sztuki z różnorodnymi przejawami oporu wobec władzy od komuny paryskiej w 1871 r. do upadku muru berlińskiego w 1989r. Pomiędzy materiałami propagandowymi Czarnych Panter, meksykańskimi muralami i twórczością związaną z marcem 68’, można znaleźć dokumentacje balu w Zalesiu zorganizowanego przez artystów i krytyków związanych z Galerią Foksal.

5. Dla zainteresowanych sztuką brytyjską na pewno ciekawy okaże się tekst Turner Prize: A Retrospective 1984-2006, skupiony wokół wystawy w Tate Modern. Znaleźć tam można analizę twórczość kolejnych laureatów nagrody Turnera od Malcolma Morleya, przez „New british Sculpture” i Young British Artists do Tomma Abtsa.

6. Z innych opisywanych wystaw warte wspomnienia są Here's Your Irony Back Raymonda Pettibona w Dawid Zwirner Gallery. The Day, the Earth Susan Silton, która prezentuje serię fotografii przedstawiających postaci z amerykańskich filmów scienc-fiction z lat 60-tych. Oraz prezentacja młodych artystów austriackich w Into Position w Wiedniu - ich prace można było obejrzeć we Wrocławiu i Krakowie pod koniec zeszłego roku.

7. W najobszerniejszym dziale Artforum, jakim są reklamy można znaleśc informcję dotyczące bierzących wystaw polskich artystów: Pauliny Ołowskiej Attention à la Peinture w Daniel Buchholz Gallery w Koloni oraz Lamp Black Rafała Bujnowskiego w praskiej galerii Jiriego Svestki. Kilka prac Bujnowskiego z tej samej serii pokazanych było równolegle w ramach Raster Hiarcut w Rental Galery w Nowym Yorku.


niedziela, 17 lutego 2008

160% Tate Modern



Przeczytałam ostatnio wypowiedź Sir Nicholasa Seroty, dyrektora Tate Modern. Pod koniec stycznia oświadczył, że rząd brytyjski zobowiązał się do przekazania 50 milionów funtów na nową rozbudowę muzeum. Jest to jedna z najbardziej znaczących decyzji w brytyjskiej polityce kulturalnej od lat 80 i 90, kiedy to wybudowano British Library. Oczywiście 50 milionów nie wystarczy na zrealizowanie planów rozbudowy. Jak ocenia Serota, pokrywa ona około ¼ całkowitych kosztów projektu, ale dyrekcja liczy także na zaangażowanie prywatnego kapitału.

Projektantami nowej części muzeum jest znany duet szwajcarskich architektów Herzog & de Meuron. Powiększą przestrzeń Tate Modern o około 60%, dodając tym samym 21 000 metrów kwadratowych nowej powierzchni.

Tate Modern powstało w 2000 roku dzięki dotacjom ze środków publicznych i prywatnych w postaci 137 milionów funtów. Muzeum zostało zaprojektowane z myślą o 1,8 milionach odwiedzających rocznie. Tymczasem przychodzi tam ok. 5 milionów, z czego 50% to ludzie poniżej 35 roku życia!

My tymczasem czekamy na Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie i mamy nadzieję, że będzie się ono rozwijać równie szybko.

sobota, 16 lutego 2008

START!

Startujemy z naszym blogiem Art Aktualia.
My, czyli Gośka Mleczko i Patrycja Musiał.
Zainteresowania: sztuka oraz dalsze i bliższe okolice.
Będzie subiektywnie.
Wiele wpisów poświęcimy własnym zainteresowaniom, przedsięwzięciom i temu, czym zajmujemy się aktualnie same. Razem lub osobno. Artystom, wystawom, publikacjom,
wydarzeniom. Czasem będzie luźno, a czasem całkiem poważnie.

Planowana przeciwwaga dla naszego subiektywizmu to przeglądy zagranicznej i polskiej prasy branżowej. Docenicie to pewnie, bo wszystkich nas ogarnęła już „miejska choroba, za krótka doba”. Tym, których ta dolegliwość nie dotyczy, szczerze zazdroszczę!

Będziemy się starać, żeby było ciekawie i regularnie. Możecie już wrzucić nas do swojej zakładki RRS. Zapraszamy.